Wiem, Wiem, znów długo nie pisałam. Nie miałam chęci, weny, niczego po prostu. Myślę, że teraz powracam już na dobre. Oby tak było.
Wracając do tytułu posta: Od dłuższego czasu zastanawiam się nad wyborem butów na wiosnę/lato. Nie wiem, czy wybrać stare, dobre conversy, czy coś zupełnie nowego-nike air maxy.
Converse: Mam już jedną parę trampek z tej firmy, czarne, za kostkę. Niestety, noga mi trochę urosła i stały się niemalże za małe. Są bardzo wygodne i wytrzymałe. Nawet gdy wchodziłam w nich w kałuże, czy coś takiego, nie przemakały mi zbytnio. Na zdjęciu model, który bym wybrała.
Air Maxy: Nie miałam. Słyszałam tylko, że są bardzo wygodne, no i bardzo fajnie wyglądają. Na pewno są droższe, ale podobno wytrzymalsze, bo trampki z gumy nie są też jakieś nieziemskie. Tyle, co mogę o nich powiedzieć. Różnica cenowa pomiędzy tymi butami, a trampkami wynosi ok. 50 zł. Nie wiem, jaki kolor bym wybrała, dlatego zdjęcia nie dodaję, a chyba każdy orientuje się jak one mniej więcej wyglądają.
A więc co polecacie? Klasyczne Converse, czy Air Max'y? Ktoś z Was miał buty z obydwóch firm? Które sprawowały się lepiej? :>
PROSZĘ O ZADAWANIE PYTAŃ DO NAJBLIŻSZEGO TAGU/VIDEO DOTYCZĄCYCH MNIE, TEGO, CO WAS CIEKAWI I MOJEJ PRZYJACIÓŁKI :) Z GÓRY DZIĘKUJĘ :)